środa, 6 grudnia 2017

Mikołaj przyjechał do stolicy korpo

UWAGA SPOILER: JEŚLI ZE MNĄ PRACUJESZ JESZCZE NIE MA CIĘ W PRACY (mimo, że jest po 9:00) NIE CZYTAJ DALEJ, BO NIE BĘDZIE NIESPODZIANKI!!!

Lubię dawać prezenty, takie z przesłaniem jak z tego sloganu reklamowego "od serca, dla serca", tylko bardziej szczere :). Co roku robię to samo, mam taką małą tradycję, robię prezenty dla znajomych z pracy, na szczęście mamy mały zespół. W zeszłym roku przygotowałam ciasteczka, ale przyznaję... strasznie się narobiłam. W tym roku postanowiłam przygotować coś nad czym spędzę mniej czasu, mało tego - też jeszcze zdążysz. Bosz!!! Ten pomysł miałam w głowie od zeszłego roku, nadszedł czas aby się nim podzielić. Spokojnie składniki są świeże. Niebawem poznacie kolejne pomysły.

Kubeczki pełne czekolady
Do przygotowania potrzebujemy:

papierowe kubeczki z nakrywką (ilość? to zależy ile potrzebujesz)
słomki (ilość? patrz wyżej ;))
małe torebki z zipem (ilość? patrz wyżej i pomnóż razy dwa)
kakao lu czekolada w proszku do picia (ja wsypałam po dwie czubate łyżki czekolady DecoMorreno)
czekoladowe groszki (dosłownie po kilka w każdym kubeczku)
mini marshmallows

Do pierwszej części torebeczek wsyp czekoladę wraz z groszkami, a do drugiej części garstkę pianek. Saszetki włóż do kubeczków, a następnie nałóż na nie pokrywkę. 
Słomki możesz przywiązać sznureczkiem do kubka lub tak jak ja włożyć przez otwór nakrętki.
*jeśli nie masz dostępu do papierowych kubeczków możesz wykorzystać słoiki 
Chciałabym wierzyć, że w takim dniu, więcej osób chętnie dołączyłoby do nas aby pomóc nam w codziennych obowiązkach, bo wiedzieliby, że rano skrzat Mikołaja zostawił im na biurku niespodziankę. Takie drobiazgi budują relacje i po prostu robi się tak magicznie. 

Dobra koleżanki i koledzy kiedy ubieramy choinkę? ;)
A wy macie swoją mikołajkową tradycję?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz