środa, 15 listopada 2017

Kiedy mam dość uciekam, też spróbuj

Nie słuchamy naszego organizmu. A on się dopomina, zaznacza, negocjuje, a kiedy traci cierpliwość robi nam psikusy. Wtedy przeziębiamy się w najmniej oczekiwanym momencie, strzela nam w kolanie, które puchnie do takiego rozmiaru, że znajomi z pracy dostrzegają to przez obcisłe dżinsy, no i dzieją się inne sytuacje pod tytułem: "Wybuchnę płaczem bo jestem zbyt zmęczona, żeby iść umyć zęby".

Nie zwalam tego na pogodę, bo jesień jest piękna i jeszcze w wielu miejscach można jej szukać, a my sami zbyt szybko przełączamy się na Christmas mode. Fakt faktem o tej porze roku czas mija jeszcze szybciej. Czekoladowe Mikołaje już rozpuszczają się na sklepowych pułkach, a ja nadal mam jeszcze dwa jesienne posty do publikacji (jeszcze dwa).
Jesień dla mnie jest świetnym czasem na reset.  Kiedy czuję, że odebrałam ostatnio za dużo bodźców staram się zresetować. Biorę kąpiel, a z głośnika puszczam dobrą, filmową muzykę (obecnie wałkuję tematy z Harrego Pottera), a kiedy budżet mi na to pozwala rzucam wszystko i uciekam z Warszawy.
Jakiś czas temu kiedy faktycznie miałam już dość, wiedziałam, że nie pojedziemy na dawno planowany wyjazd do Wrocławia zrobiło mi się przykro. Wspominałam Panu Bulciowi o tym, że chętnie bym pojechała gdzieś za miasto i w pewien piątek zadzwonił do mnie z pytaniem: wolisz jechać dziś wieczorem, czy jutro rano? Dwa razy pytać nie trzeba, zapakowałam dwa ciepłe swetry, a wieczorem jadałam już najlepszą pizzę w Ostródzie.
Takie miejsce z dala od wszystkiego można znaleźć bliżej swojego domu, nie trzeba od razu wyjeżdżać. Chodzi o to, aby się oderwać i zapomnieć, poczuć, że otacza nas bańka w której jeszcze przez chwilę pobędziemy.

Dlaczego o tym piszę? To oczywista oczywistość, że nie jesteśmy niezniszczalni i potrzebujemy odpoczynku. Musimy się dystansować i odnajdywać na nowo, spędzać niespiesznie czas u boku ukochanej osoby. Odpoczywamy, żeby czuć się dobrze. A kiedy czujemy się dobrze, jesteśmy szczęśliwi. A kiedy jesteśmy szczęśliwi, to szczęście przekazujemy innym.
Zatrzymaj codzienność, odsapnij, rozejrzyj się, zwolnij. Zobacz jak może być pięknie. Jaki jest Twój sposób na wylądowania w bezpiecznej bańce?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz